Na luzie - Solarium do przesady
Solarium do przesady
Okres przedwakacyjny, to ostatnia chwila na sprawienie sobie sztucznej opalenizny. Jeżeli nie chcesz wyglądać jak syn, bądź córka młynarza to musisz wybrać się do solarium. Musimy przecież być trendy na plaży.
Prawdzwiwe oblężenie przeżywają wszystkie solaria. Wizja rozbieranek na plaży powoduje, że chcemy ładnie wyglądać. Trendy krajowe wyraźnie mówią, że ciało powinno być przynajmniej lekko opalone. No więc pędzimy naświetlać się jak kurczaki na farmie pod lampami, żeby nie łamać kanonów piękna w kraju. Zbrodnią by było wyjść bladym i opalić się na piękny złoty kolor dopiero na plaży. Musimy mieć wejście na plaży jak prawdziwe gwiazdy. Wchodzimy dumnie opaleni z solarium na plaże, spinamy brzuchy i lekko rozluźnionym krokiem maszerujemy po plaży niczym Pamela Anderson i David Hasselhoff w jednej osobie
Takie zachowanie przypomina mi opowieśc pewnego aktora. Udzielając wywiadu (chyba u Kuby Wojewódzkiego) opowiedział anegdotkę. Aktor poszedł do sklepu i kupił sobie dużą paczkę papieru toaletowego. Wracając do domu zatrzymał go wzrok sąsiadki, która z pogardą patrzyła na niego i jego paczkę papieru, powiedziała "Wstydziłby sie Pan".
Podobnie jest i z tą opalenizną, chodź wszyscy jesteśmy naturalnie biali i wszyscy mamy swoje potrzeby, to udajemy, że jest inaczej. Gramy zaplanowane role i staramy się nie wystawać broń boże spoza szeregu. Indywidualizm jest przecież czymś co może nas narazić na śmieszność. Ja szczerze mówiąc nie mam takich problemów ale nasuwają mi się takie wnioski: dziwacy - wytykani przez społeczeństwo są najbardziej pewni siebie?, a reszta to tchórze? Hmm... Na te wakacje życzę wam dużo słońca, pięknej opalenizny i co tylko sobie wymarzycie

Noclegi Online 



